sobota, 30 lipca 2016

Piękny dzień! Kamyk i Diana mają dom! 29-30 lipiec



Takie posty mogłybyśmy pisać codziennie! Kamyk i Diana – psy najbardziej potrzebujące adopcji, pojechały razem do wspaniałego domu!

Ludzie czytający bloga chcieli pomóc zwierzakom w najgorszej sytuacji w schronisku i po przeczytaniu naszego posta: Gehenna Kamyka i choroba sieroca u Diany  skontaktowali się z nami i zdecydowali na adopcję. Ponieważ były to najpilniej wyczekiwane adopcje, były też wielkie emocje zarówno dla naszych szczęśliwców jak i dla ludzi którzy przez długi czas trzymali kciuki.  UDAŁO SIĘ!
Tym bardziej się cieszymy, że byliśmy na miejscu i potwierdzamy: to ROZSĄDNA adopcja;) Dziękujemy za wielkie serce, tym którzy potrafią się nim dzielić z potrzebującymi. Jesteśmy pewne, że dobra karma wróci i nie opuści tych ludzi i ich wspaniałego domu jaki wspólnie tworzą razem ze zwierzętami.
Diana z ostrożnością witała się z domem – tą wrażliwą suczkę przerosły  emocje i szukała miejsca żeby się schować i pobyć samej.  

W jej przypadku najważniejsza jest miękka trawa, która pozwoli szybko wygoić rany z opuszek i pewnie się poruszać.



Troszkę jeszcze przerażona nowym towarzystwem...

...bardzo ucieszyła się z miękkiego posłania, którego nie chciała opuścić, a po pysznej kolacji zasnęła jak aniołek:)
Kamyk zaś poczuł się od razu jak u siebie w domu! Cały teren został przez niego skrupulatnie oznaczony:)

szybko też znalazł nowych przyjaciół wśród domowników, którzy przyjęli go jak swojego. 

Radości i zwiedzania nie było końca, aż domownik musiał  ochłodzić się w basenie;))
Cieszymy się, że Kamyk powoli oduczy się starych zachowań i sam nie będzie już nigdy w zamknięciu napastowany przez żadnego psa. Natomiast nadwrażliwa Dianka powoli zrozumie, że znalazła dom swojego życia i porzuci na zawsze chorobę sierocą, bo będzie już miała stałe - ludzkie i psie towarzystwo do końca życia. DZIĘKUJEMY!
Jak miło było wrócić na drugi dzień do schroniska i zobaczyć pusty boks Diany i brak napastowanego w kącie Kamyka!
 Bądźcie grzeczne  i niech się wam jak najlepiej wiedzie nowym domu. Zawsze będziecie w naszych serduszkach!
*******
W schronisku zaś nowe porzucone „nieszczęścia” czekają na swoje lepszą szansę i wypatrują dobrych ludzi.
Piękna suczka zastraszona przez ludzi i chowająca się przy każdym gwałtowniejszym ruchu do budy.
Dodatkowo, ma chorą szyję i mnóstwo świeżych i swędzących strupów od za mocno zaciśniętej obroży...



... i krwawiący nos (?)

Przerażony i bojący się własnego cienia młody i piękny psiak, który powolutku zaczyna się już oswajać i podchodzić do ludzi.


Rozpaczający za wolnością jamnik.

Piękny i energiczny młodzieniec.

Pozujący na groźnego staruszek.

 I prawdziwy straszak.
 Przyjdź, odwiedź je, one marzą o Twoim towarzystwie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz